List do użytkowników
Wiedzy jest dziś więcej niż kiedykolwiek. Jest szeroko dostępna, najczęściej za darmo albo za grosze. A jednak uczymy się prawie zawsze po coś. Uczniowie i studenci, żeby zdać. Dorośli, bo wymaga tego praca, firma albo badania. Dużo rzadziej uczymy się dla samej nauki: żeby stać się mądrzejszym i lepszym człowiekiem, a przede wszystkim dla przyjemności.
Zdobywanie wiedzy w najczystszej postaci ma to do siebie, że przyjemne jest już samo doświadczenie, a nie dopiero to, co z niego wyniesiemy. Najlepiej spełnia tę funkcję wykład.
Zastanowiłem się więc, dlaczego prawie nikt z zewnątrz nie chodzi na wykłady, skoro w Polsce jest tyle uczelni i tyle bezpłatnych wykładów. I postanowiłem, że w którąś niedzielę pójdę na taki wykład sam, dla przyjemności, i zobaczę, jak to jest.
Najczęściej to nowa uczelnia i nowe budynki. Młodzi ludzie, sami nieznajomi, nawet zapachy są nowe. Do tego dreszcz, bo idąc pierwszy raz na coś takiego, nie ma się pojęcia, co się wydarzy. To jest piękne.
Wyobraziłem sobie tę niedzielę ze szczegółami. I wtedy zderzyłem się ze ścianą, czyli ze stronami uczelni. Wykłady są tam pokazane w sposób, który odstrasza. Trudno przejść od myśli do czynu, kiedy samo znalezienie wykładu i wybranie tego, na który chce się pójść, zajmuje godziny. A przecież chodzi o to, żeby trafić na dobry wykład i dobrze się bawić. O część danych trzeba uczelnię prosić. Warto też sprawdzić w statucie, czy uczelnia w ogóle wpuszcza na wykłady osoby z zewnątrz.
Zrobiłem to za Was. Ten portal zbudowałem dla siebie i dla każdego, kto chce pójść na wykład, a nie chce spędzić kilku męczących godzin na stronach uczelni. Jest całkowicie bezpłatny.
Hasło na stronie głównej, „Poczuj się jak…”, przywołuje starożytnych filozofów, którzy słuchali i wykładali właśnie tak, dla samej wiedzy. Kto to był i skąd to wiemy, piszę niżej.
Każdy wie, jak zachować się na wykładzie, więc mam tylko dwie prośby. Proszę wyciszyć telefon i nie przeszkadzać prowadzącemu ani studentom. I pamiętać, że studenci mają pierwszeństwo: gdy sala się zapełnia, miejsca należą się im.
Termin, salę i dojście znajdziecie na stronie głównej. Reszta należy do Was.
Tomasz Balon
pomysłodawca i autor serwisu